Tematem refleksji jest zaobserwowana dziś sytuacja przy Szkole Podstawowej nr 1, gdzie bezmyślność rodzica mogła doprowadzić do tragedii.

Rodzice przywożący swoje dzieci do szkoły zatrzymują się na wysokości bramy, aby miały jak najbliżej do budynku. Nie zwracają uwagi, że na tym odcinku drogi umieszczony został znak B-36 – zakaz zatrzymywania, który ponadto jest powtórzony w okolicach bramy. Zatrzymanie auta budzi frustrację u innych kierowców, którzy chcą jechać dalej w kierunku klasztoru. Zniecierpliwienie i pośpiech powoduje, iż rozpoczynają oni manewr omijania stojącego pojazdu, tym samym robiąc to na przejściu dla pieszych uczęszczanym szczególnie często przez dzieci. Nasze pociechy nie spodziewając zagrożenie wchodzą na przejście, aby iść do szkoły wprost pod koła nadjeżdżającego auta. Dzisiejszy refleks kierowcy i dobre warunki drogowe pozwoliły na uniknięcie tragedii. ale jak będzie innym razem?

Rodzice sami stwarzają zagrożenie